piątek, 6 maja 2016

Koncert Adama Lamberta w Warszawie

Hej!^^

Przepraszam za kompletny brak aktywności tj. postów, ale w ostatnim czasie miałam wiele wyjazdów....wliczając ten, o którym chcę wam dzisiaj opowiedzieć\(^-^)/
Więc....wszystko zaczęło się jakieś pół roku temu, gdy zobaczyłam w Internecie informację o koncercie Adama Lamberta w Warszawie^^ Jako ogromna fanka wiedziałam, że MUSZĘ tam jechać, bo taka okazja już nigdy więcej może nie zaistnieć! Po czterech i pół miesiącach rodzice się zgodzili!┏(^0^)┛
Czym prędzej zakupiłam 2 bilety/wydałam wszystkie oszczędności::::') // i z niecierpliwością oczekiwałam przesyłki.
Gdy w końcu dotarła byłam w siódmym niebie*^^*
Także 30 kwietnia zerwałam się niewyspana z łóżka, żeby popędzić na pociąg do Wawy. Na szczęście mam tam dość liczną rodzinę, więc z noclegiem nie było problemów.
Dobrze wiedziałam, że ludzie będą stać w kolejkach od...gdzieś 14? Przynajmniej tak pisali na facebookowej grupie:p

W każdym razie ja nie zamierzałam tracić w ten sposób czasu. Gdy wysiadłam z autobusu nr 171 myślałam, że dostanę zawału U_U Takich kolejek w życiu nie widziałam....a może dlatego, że to był mój pierwszy koncert w życiu?:::') Ustawiłam się na samym końcu i już zaczęłam się użalać nad sobą, że ludzie przede mną zajmą lepsze miejsca, a ja nic nie zobaczę.../jak to ja// Po ok.40 min stania była za piętnaście 19. 

I wtedy właśnie kolejka się rozwaliła, mam na myśli,że ludzie zaczęli biec przed siebie i nie wiedziałam przez moment o co chodzi. Okazało się, iż powstały kolejne 4 kolejki- dwie na płytę i 2. na trybuny. Błąkałam się przez jakiś czas, a potem znalazłam koniec długiej jak cholera kolejki u.u


//o 21 na płycie były prawdziwe tłumy///


Nasłuchałam się wielu dziwacznych historyjek osób przede mną i za mną XD
+ Byłam zaskoczona tym, że za mną w wężyku ustawiło się więcej ludzi niż przede mną!
Ok. 19.30 /WRESZCIE!// dostałam się do środka Torwaru (wpuszczanie wyglądało tak, iż najpierw sprawdzano torby-zakaz wnoszenia napojów i jedzenia, a potem 2 razy tj.przy dwóch wejściach skanowano kody z biletów).
Trybuny były w miarę puste, więc szybko znalazłam dogodne miejsce idealnie naprzeciwko sceny ✿。✿
O 20.00 planowo miał się zacząć występ DJ -swoją drogą było świetnie, a w szczególności pokaz świateł dostosowany do remixów, natomiast równo o 21 na scenę miał wejść Adam*^^*
Jednak spóźniał się -co chwila sprawdzałam godzinę na telefonie jak jakaś opętana i doszłam do wniosku, że opóźnienie wyniosło ok. 20 minut.
Gdy scena zamigotała wszyscy zaczęli wrzeszczeć +przede mną i za mną również była młodzież so...XD
Zawiodłam się tylko na tym, że organizatorzy nie pomyśleli o telebimach i z daleka słabo widziałam wokalistę:(
+ Moje nagrania z telefonu są słabej jakości, tylko dźwięk jest wyśmienity....więc słychać moje wycie XD Także wstawię tu nagrania z YouTube.
W pewnym momencie Adam zaczął do nas "przemawiać"*^^* i stwierdził, że Polska jest jednym z jego ulubionych krajów w trasie i to właśnie dzięki nam "Ghost Town" stało się wielkim hitem. Ale najlepsze było to, gdy jakaś fanka rzuciła Adamowi na scenę stringiXDD //Nadal z tego leję// Podniósł je, a po krótkiej chwili odrzucił gdzieś w tłum z komentarzem, że woli jockstrapyXD
Lambert wystąpił w sumie w trzech outfitach i miał dwóch tancerzy, co w sumie fajnie wyszło...tak kameralnie, ale widać było, że są 100% zespołem, a Adam nie potrzebuje chordy bezimiennych tancerzy za nim.
Kiedy Adam się pożegnał i zszedł, ludzie zaczęli go wołać z powrotem*^^* I CO? WRÓCIŁ SIĘ!!! Przedstawił całą swoją grupę/wiedzieliście, że jego gitarzysta jest w 3/4 Polakiem???wowo wszędzie Polacy \(^○^)人(^○^)/ //, śpiewał rozmaite dźwięki, które my, widownia powtarzała, a na końcu zaśpiewał przebój Queen! 
Aha i jeszcze przedtem poinformował nas o swoim koncercie z Queen, który odbędzie się w czerwcu w Oświęcimiu <3
+ wygłosił mini przemówienie o tym, że pomimo tego, iż wszyscy się od siebie różnimy, to łączy nas muzyka; "Music loves everyone" :::') oh Adammm......
Co do akcji fanowskich.....hmmmm widziałam koło sceny balony, ale była ich naprawdę garstka, a z tego, co wiem ochroniarze nie pozwalali wnieść głupich kartek U_U rly??

VIDEO:

+

Podsumowując -koncert był świetny//Torwar opuściłam ze zdartym głosem oraz z bez słuchem XD/, jak zwykle Adam mnie nie zawiódł i dał świetne show!*^^* Jedynie telebimy były dla mnie problemem.....no i ostatni tego dnia autobus powrotny, do którego chciało się wcisnąć pokaźne grono fanów, by zdążyć na nocne pociągi:::') /30min nie mogliśmy wyjechać z parkingu przez korek i brak działań ze strony policji, która po koncercie nagle znikła...pozostawię to bez komentarza///


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz