Hej!^^
Około dwóch tygodni temu skończyłam czytać książkę pt. "Zanim się pojawiłeś". Jest to dramat obyczajowy oraz romans, a jego wydaniem zajął się Świat Książki.
Powieść pierwszy raz zobaczyłam na półkach pewnej księgarni; przykuła ona mój wzrok dzięki wspaniałej okładce, która wręcz karmi swoimi intensywnymi kolorami oraz "tym czymś" w oczach uroczej aktorki Emilii Clarke, odtwórczyni roli Lou Clark, czyli głównej bohaterki "Zanim się pojawiłeś".
Kiedy dostałam dramat w moje ręce, bardzo szybko wzięłam się za czytanie...
![]() |
| //źródło: http://zycie-miedzy-wierszami.blogspot.com// |
FABUŁA
Otworzywszy pierwsze stronice książki, mamy możliwość poznania krótkiej historii głównego bohatera-Willa Traynora, która jednakże wywróciła do góry nogami całe jego życie. Mężczyzna przeżywa wypadek tylko po to, by kolejne 2 lata przesiedzieć sparaliżowanym na wózku inwalidzkim.
W dalszych rozdziałach poznajemy Louisę Clark- dziewczynę żyjącą w małym miasteczku niedaleko sławnej atrakcji turystycznej. Lou mieszka razem z rodzicami, swoją starszą siostrą oraz jej synkiem. Kiedy dziewczyna traci pracę, zaczyna odczuwać rodzinne problemy finansowe. Jest to bodźcem do żmudnych poszukiwań w urzędzie pośrednictwa pracy... Gdy straciła już nadzieję na jakąkolwiek porządną posadę, nagle pojawia się ogłoszenie dotyczące zajmowaniem się sparaliżowanym mężczyzną. Lou podejmuje pracę , tym samym na zawsze zmieniając swoje postrzeganie siebie, innych oraz świata. Podczas kilku miesięcy przebywania z pracodawcą, zaczyna dostrzegać swoje możliwości, marzenia oraz wyznacza sobie nowe cele w życiu.
Jednakże Lou ma do wykonania bardzo ważne zadanie, od którego zależeć będzie ludzkie życie...
OCENA
Od kilku koleżanek słyszałam, że książka dogłębnie je poruszyła oraz przyprawiła o łzy. Osobiście nie zapłakałam ani razu, jednak po przeczytaniu zakończenia byłam totalnie w szoku, siedziałam patrząc przed siebie dobre pół godziny, nim zrozumiałam co tak naprawdę się stało. Miałam-chyba jak każdy czytelnik- jakieś nadzieje, co do dobrego zakończenia całej historii, jednak zdawałam sobie sprawę, że to byłoby niemożliwe. Przypominają mi się nawet słowa opiekuna Willa, Nathana, który uświadomił Lou, iż w stanie sparaliżowanego nie nastąpi żadna poprawa, ponieważ to nie jest hollywoodzka produkcja z happy endem...
Dygresując dodam jeszcze, że sama postać Lou przechodzi wewnętrzną zmianę- poszerza swoje horyzonty życiowe, od dziewczyny o niecodziennych gustach z małego miasteczka do światowej podróżniczki.Cała historia okraszona jest spora dawką humoru oraz komentarzy Willa, które w smutnych momentach są doskonałymi "pocieszycielami".
Jednak dramat bardzo mnie wciągnął i sprawił, że zaczęłam rozumieć z czym zmagają się ludzie na wózkach inwalidzkich. Otworzyły mi się oczy;teraz, gdy na ulicy zobaczę taką osobę, rozumiem, że pomimo wszystko stara się ona żyć normalnie, nie wzbudzać litości w mijanych na ulicach ludziach, ponieważ jest normalnym człowiekiem, który tak samo jak inni ma marzenia, rodzinę i przyjaciół, pracę itd.
Uważam, że ta powieść zasługuje na miano takiej, której nieprzeczytanie zakrawałoby o herezję w świecie moli książkowych. Naprawdę wiele zmieniła w moim postrzeganiu świata, skłoniła do jeszcze większego dążenia do własnych celów.
PODSUMOWUJĄC...
Co prawda nie obejrzałam jeszcze filmu, ale zapoznałam się ze zwiastunem i szczerze mówiąc boję się, że ekranizacja mnie zawiedzie. Przede wszystkim inaczej wyobrażałam sobie głównych bohaterów.
Jednak ciekawość nie daje mi spokoju, więc na 99% obejrzę "Zanim się pojawiłeś".(゚ヮ゚)
________________________________
Do usłyszenie w kolejnym poście|샬럿|Charlotte



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz