czwartek, 29 września 2016

Koreański film "Chilling Romance"





Hejka!(づ。◕‿‿◕。)づ

Moim wakacyjnym planem było obejrzenie kilku dram i filmów azjatyckich, jednak nie do końca mi to wyszło. "Chilling Romance" jest jedną z niewielu produkcji jakie miałam okazję zobaczyć.
Dramat powstał w 2011r. i trwa około dwóch godzin.

TROCHĘ O FABULE...

Całość zaczyna się dość dziwacznie, a nawet -zaryzykowałabym- groteskowo. Lecz to pomieszanie komedii i horroru dobrze wpływa na kompozycję(nie da się tu nudzić), mam na myśli to, że po strasznych scenach, reżyser(In-ho Hwang) daje nam odsapnąć szybko wplatając śmieszne dialogi czy wydarzenia.
Yeo-ri
Główną bohaterką jest Yeo-ri (Ye-jin Son), która od nastoletnich lat zmaga się z nawiedzającymi ją widziadłami. Pewnego wieczoru jej drogi krzyżują się z humorzastym magikiem Jo-goo (Min-gi Lee), co doprowadza do ich współpracy w branży iluzji magicznych. Wraz z upływem czasu Jo-goo i Yeo-ri zbliżają się do siebie i wspólnie pokonują największe utrapienie kobiety...
Jo-goo

           Gra aktorska jest bardzo przekonywująca; aktorzy świetnie wczuli się i oddali charaktery swoich postaci. 
           Min-gi Lee znam jeszcze z k-dramy "Shut up: flower boy band" (2012r.) i porównując te dwa wspomniane wcześniej dzieła, jestem w stanie stwierdzić, że aktor z niezwykłą precyzją odegrał swoje role.

          W filmie bardzo podoba mi się początkowy nastrój jakby separacji oraz formy retrospekcji przeżyć głównej bohaterki. Podczas rozwoju akcji świat przedstawiony w "Chilling Romance" znacznie rozszerza swoje horyzonty.  W końcowych scenach <na lotnisku>uśmiałam się do łez- reżyser idealnie rozwiązał problem Yeo-ri. 
          Według mnie produkcję powinien obejrzeć każdy, choćby dlatego, by na własnej skórze doświadczyć niezwykłego połączenia horroru z komedią oraz romansem- ludzie zainteresowani Azją szczególnie muszą zbadać ten dramat^^

                                                 _______________________________

Do usłyszenia za tydzień✌.ʕʘ‿ʘʔ.✌샬럿|Charlotte










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz